Polsce grozi proces o miliardy Puls Biznesu
Notowana na warszawskim parkiecie, GreenX Metals zakończyła budowę księgi popytu i zabezpieczyła zapisy na 5,2 mln nowych akcji zwykłych. Środki zostaną wykorzystane na planowane potrzeby inwestycyjne na Grenlandii. Druga z kopalń – Dębieńsko – miała stanąć na Śląsku, koszt 2 mld zł. Tym razem chodziło o węgiel koksowy, który jest pożądany przede wszystkim przez branżę hutniczą.
Polska zasypana węglem. Czeka nas ręczne sterowanie rynkiem? “Żadne cuda tu nie pomogą”
Kwota do ewentualnego podziału jest motywująca. Roszczenie Prairie Mining, jak słyszymy od naszych rozmówców, może sięgnąć 2,5-3 mld USD, czyli mld zł. Na tyle Australijczycy wyceniają swoje straty związane z naruszonymi, ich zdaniem, prawami inwestora oraz odebraniem pozwoleń i koncesji.
Poczta Polska za chwilę dostanie potężną kroplówkę. Nie będzie upadłości
Australijczycy rozpoczęli formalne postępowanie, a w czerwcu 2021 r. Sprawa zostanie rozstrzygnięta przez trybunał arbitrażowy, powołany na bazie przepisów ustalonych przez UNCITRAL (komisja ONZ do spraw międzynarodowego prawa handlowego). GreenX Metals powołuje się przy tym na zapisy Traktatu Karty Energetycznej i polsko-australijską umowę o wspieraniu i wzajemnej ochroni inwestycji. Inwestor domaga się od Polski odszkodowania w wysokości 806 mln funtów, czyli około 4,3 mld zł. Roszczenie o odszkodowanie ma dotyczyć m.in. Prairie Mining w ramach toczącego się międzynarodowego postępowania arbitrażowego przeciwko Polsce złożyło pozew, w którym domaga się odszkodowania w wysokości 806 mln GBP, czyli ok. 4,2 mld zł – podała spółka w komunikacie.
Australijska spółka rozgrzewa inwestorów. W tle arbitraż z polskim rządem
Reprezentację w sprawie pełni Prokuratoria Generalna RP. Koszty poniesione dotychczas dotyczą zatrudnienia ekspertów branżowych, w tym zagranicznych. Arbitraż objęty jest poufnością – informuje resort klimatu.
Najwyższa emerytura w Polsce. Jak senior na nią uzbierał?
GreenX Metals chciał wybudować w Polsce dwie kopalnie. Jedna z nich, o nazwie Jan Karski, miała stanąć w woj. Inwestor chciał tam wydobywać 6 mln ton węgla rocznie, głównie półkoksowego, który trafiałaby głównie do przemysłu, a nie do energetyki. Budowa kopalni miała rozpocząć się w 2018 r.
- Na początku lipca spółka poinformowała, że zabezpieczyła finansowanie sporu w celu dochodzenia roszczeń w arbitrażu międzynarodowym od polskiego rządu.
- Choć spółka nie prowadzi już działalności biznesowej w Polsce, nie ma planów wycofania swoich akcji z notowań na warszawskiej giełdzie.
- Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii.
- Inwestorzy przypomnieli sobie o australijskiej spółce Prairie Mining, która domaga się odszkodowania od polskiego rządu za uniemożliwienie realizacji węglowych projektów Jan Karski i Dębieńsko.
- Prairie twierdzi, że Rzeczpospolita Polska naruszyła swoje zobowiązania wynikające z Traktatów poprzez działania mające na celu zablokowanie rozwoju należących do spółki kopalń Jan Karski i Dębieńsko w Polsce, a działania te pozbawiły spółkę Prairie całej wartości jej inwestycji w Polsce.
“Prairie nie może komentować potencjalnej kwoty roszczenia na obecnym etapie” – napisano. Jednak rok temu w “Dzienniku Gazecie Prawnej” pisano o nawet 8-10 mld zł potencjalnej kwoty, jakiej mogą żądać Australijczycy. Byłaby to prawie dwukrotnie większa kwota, niż uzyskał w arbitrażu PGNiG od Gazpromu. Spółka Prairie Mining przekazała 5 lutego premierowi, prezydentowi, ministrowi spraw zagranicznych i marszałkowi sejmu informację o pozwaniu Polski w międzynarodowym arbitrażu. Podstawą pozwu jest BIT, czyli dwustronne umowy o wzajemnej ochronie inwestycji – czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Inwestorzy przypomnieli sobie o australijskiej spółce Prairie Mining, która domaga się odszkodowania od polskiego rządu za uniemożliwienie realizacji węglowych projektów Jan Karski i Dębieńsko.
Chińska firma kryptowalutowa ma się wynieść z okolicy bazy wojskowej w USA. Podejrzany sprzęt
Na początku lipca spółka poinformowała, że zabezpieczyła finansowanie sporu w celu dochodzenia roszczeń w arbitrażu międzynarodowym od polskiego rządu. Prairie Mining Limited domaga się Barrett poproszony oecuse się z Pensylwanii Spó od Polski odszkodowania w wysokości 806 mln funtów, czyli ok. 4,2 mld zł. Australijska spółka zarzuca naszemu państwu złamanie dwustronnej umowy inwestycyjnej między Polską a Australią.
Według niej decyzja Ministerstwa środowiska była niezgodna z prawem. Spółka uzyskała właśnie około 20 mln USD, czyli 80 mln zł, które mogą być wykorzystane wyłącznie na prowadzenie postępowania. Dzięki nim zamierza udowodnić, że polski rząd wywłaszczył ją z możliwości prowadzenia inwestycji. Dawny Prairie Mining (GreenX Metals) planujący w Polsce wydobycie węgla nadal sądzi się z Polską. Terminu wyroku zakończenia sprawy nie widać, ale spółka skarży się szeroko na pogorszenie warunków inwestycyjnych w naszym kraju, czego przykładem ma być jej sprawa.
Finansowanie zapewnione przez LCM obejmuje wydatki niezbędne do prowadzenia sporu, w tym koszty obsługi prawnej, niezależnych ekspertów oraz opłaty sądowe. Zostało udostępnionych jako instrument z ograniczonym regresem, co znaczy, że podlega on spłacie jedynie w przypadku skutecznego wyegzekwowania odszkodowania od Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie wyroku lub ugody. W razie potrzeby możemy również wykorzystać rezerwy gotówkowe spółki na potrzeby roszczenia, jednak jest to mało prawdopodobne – podkreśla Stoikovich. Jak podano, obejmuje to wycenę wartości szkód i utraconych przez spółkę Prairie zysków związanych z kopalniami JKM i Dębieńsko, a także naliczone odsetki związane z ewentualnymi odszkodowaniami. Gazeta przypomina, że już w kwietniu ubiegłego roku, po utracie wyłączności na ubieganie się o koncesję wydobywczą dla kopalni Jan Karski, australijska firma zagrozili arbitrażem.
Z informacji „PB” wynika, że firma, która planowała uruchomienie wydobycia węgla w dwóch lokalizacjach na terenie kraju, jest gotowa do postępowania arbitrażowego przeciwko Polsce. Sprawa pomiędzy Schoonerem a Polską bardziej znana jest z samej nazwy zakładów, o które jest spór – Kama. Obywatel amerykański Vincent J. Ryan oraz Co to jest indeks giełdowy i co to pokazuje spółka Schooner Capital Corporation zawarli ze Skarbem Państwa umowę prywatyzacyjną, na podstawie której Amerykanie stali się większościowymi udziałowcami Nadodrzańskich Zakładów Przemysłu Tłuszczowego w Brzegu S.A., czyli tzw. W ramach umowy prywatyzacyjnej inwestorzy zobowiązali się do modernizacji zakładu poprzez m.in.
Prairie Mining Limited złożyła pozew w postępowaniu arbitrażowym z tytułu dwustronnej umowy inwestycyjnej Australia-Polska (BIT), w którym domaga się odszkodowania w wysokości 806 mln GBP, tj. Równowartości 1,5 mld dolarów australijskich lub 4,2 mld zł. Wierzymy, że nasz spółka stoi przed okazją do osiągnięcia znaczącej wartości, zarówno w wyniku toczącego się arbitrażu, jak i nowego projektu na Grenlandii.
Zaś przejęła projekt Dębieńsko na Górnym Śląsku, u boku Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Formalne potyczki Prairie Mining z polską administracją zaczęły się w 2018 r. Wtedy spółka wystąpiła na drogę sądową przeciwko Ministerstwu Środowiska w związku z utratą wyłączności na ubieganie Różnica między networkami ECN i standardowymi kontami się o koncesję wydobywczą dla kopalni Jan Karski. W tym samym roku odmówiono jej modyfikacji zapisów w koncesji dla Dębieńska, co uruchomiło kolejne fronty między nią a polskim rządem. Pismo notyfikacyjne do prezydenta oraz kilku ministerstw, stwierdzające istnienie konfliktu.
Roczna produkcja miała sięgnąć 2,6 mln ton. Jednak i tym razem GreenX Metals nie udało się uzyskać koniecznych zgód administracyjnych, a przede wszystkim – zgody resortu środowiska na zmiany w koncesji wydobywczej, przejętej od poprzedniego właściciela, który porzucił prace przy tej inwestycji. Przez jakiś czas GreenX Metals negocjował możliwość współpracy przy tym projekcie z JSW, ale ostatecznie nie było na to politycznej zgody i negocjacje zostały zerwane.
W rozmowie z Business Insider Polska podkreśla, że w sporze z inwestorem prywatnym państwo ma zawsze łatwiej, bo ma do dyspozycji nieporównywalne środki (formalne i nieformalne). W ocenie inwestorów organy skarbowe prowadziły postępowania administracyjne w sposób nieprawidłowy; opierały swoje działania kontrolne na wytycznych, niemających mocy wiążącej, które przewidywały zbyt restrykcyjne wymagania dotyczące dokumentacji wykonanych usług. Zapytaliśmy Prokuratorię Generalną o toczące się obecnie arbitraże inwestycyjne.
To zachęciło inwestorów do wzmożonych zakupów jej walorów, które na zamknięciu sesji zwyżkowały o blisko 6 proc. Rząd porozumiał się ze spółkami energetycznymi w sprawie wydzielenia z nich energetyki węglowej. W tle tej dyskusji rząd przyjął projekt ustawy o mrożeniu cen energii. Prairie zaznacza, że nie może komentować potencjalnej kwoty roszczenia na obecnym etapie. Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. Nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation).

Leave a Reply